Kilku szlachciców rosyjskich
Kilku szlachciców rosyjskich próbowało zabłysnąć w dziedzinie literatury i dowiodło, że są w tym kierunku utalentowani, oświata nie jest jednak dość rozpowszechniona, by mogła istnieć jakaś opinia publiczna ukształtowana na podstawie poglądu jednostki. Rosjanie mają zbyt namiętny charakter, by mogli gustować w myślach, choćby najmniej abstrakcyjnych, bawią ich tylko fakty; nie mieli jeszcze czasu ani ochoty na podstawie faktów urobić sobie jakiś ogólny pogląd. Zresztą każda sprecyzowana myśl jest zawsze bardziej lub mniej niebezpieczna w środowisku dworskim, gdzie jedni obserwują drugich i gdzie najczęściej nawet sobie zazdroszczą. Milczenie Wschodu przekształciło się w miłe słowa, które nie ujmują jednak sedna sprawy. Błyskotliwe otoczenie, stanowiące przyjemną rozrywkę, może się przez chwilę podobać, ale na dłuższą metę nie można się tam niczego nauczyć, nie można rozwinąć swoich zdolności, i mężczyźni, którzy w ten sposób czas spędzają, nie zdobywają żadnych kwalifikacji do zgłębienia nauki lub spraw. Inaczej bywało w towarzystwie paryskim - trafiali się tam ludzie, których ukształtowały wyłącznie dowcipne lub poważne rozmowy, podczas wspólnych zebrań szlachty i literatów.
| |